Nominowani 2022 r.

 II edycji konkursu
Osobowość Polonijna Roku im. Edyty Felsztyńskiej

Wszyscy kandydaci tegorocznej edycji konkursu

 

 

A poniżej mogą Państwo szczegółowo przejrzeć poszczególne kandydatury i przeczytać opisy motywujące zgłoszenie kandydatki/kandydata do konkursu
Osobowość Polonijna Roku im.Edyty Felsztyńskiej.

 


Odznaczony medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej” – przyznanym przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Aktor, reżyser,autor tekstów i scenariuszy. Od 25 lat współprowadzi torontoński kabaret „Pod Bańką” Pomysłodawca, organizator i konferansjer Polonijnych Kabaretonów, organizowanych w Toronto przez 20 lat w styczniu każdego roku. Współzałożyciel szkoły artystycznej – Mavo & Academy of Arts Music , którą prowadził przez 15 lat, wychowując całe pokolenie młodych artystów/ dzieci urodzone w polskich rodzinach w Kanadzie/kilku zostało stałymi członkami kabaretu ,,Pod Bańką”. W latach 2002-2003 General Manager. Dyrektor artystyczny i programowy telewizji polskiej w Toronto. Autor tekstów,piosenek, skeczy, monologów i scenariuszy. Szanowany i lubiany wśród Polskiej Polonii, zawsze gotowy działać dla wspólnego dobra.


Hallo, Hallo Kochana Polonio! Kiedy człowiek decyduję się na emigrację i z nią chce być związany czasowo lub na stałe, po pewnym czasie odczuwa różne potrzeby m.in: potrzebę zawiązywania relacji międzyludzkich, integrowania się z lokalną społecznością, kreatywnego spędzania wolnego czasu, rozwijania się i doskonalenia zawodowego,podtrzymywania kultury i tradycji polskich Bo „emigrant” to świadomy wybór – wybór, którego doświadczenie weryfikuję powody, pomysły i cele…
Nazywam się Katarzyna Tołstych jestem psychologiem od 8 lat mieszkającą w Emmerich am Rhein (NRW) – tuż przy samej granicy z Holandią. Od 2020 r jestem założycielką Polonijnego Centrum Przedsiębiorczości, Integracji i Rozwoju.Polonijne Centrum to miejsce zrzeszające Polaków mieszkających w Niemczech w celu Integracji (bardzo szeroko rozumianej) – zarówno tej formalnej – poprzez obchody ważnych uroczystości patriotycznych/religijnych, tradycji i obyczajowości jak również nieformalnych związanych z swobodnym spędzanie czasu na piknikach rodzinnych, zajęciach tematycznych czy wspólnych wyjazdach.

W integracji niewątpliwie pomagają nam również nasze dzieciaki – właśnie dla nich stworzyliśmy „Klub Małolata” w którym organizowane są zajęcia edukacyjne, artystyczne, rozrywkowe i sportowe. Dzięki nim i „duzi i mali” mają okazję pospędzać trochę wspólnego czasu.
Dzięki cudownemu zaangażowaniu i pasji całego zespołu (bez nich nie byłoby możliwe utworzenie tego miejsca) sukcesywnie organizujemy i poszerzamy naszą ofertę dotyczącą aktywizacji zawodowej. Na ten moment prowadzone są kursy językowe, szkolenia tematyczne skierowane do osób chcących założyć własną działalności gospodarczą w Niemczech lub już działają na rynku. Działają także zajęcia edukacyjne dla dzieci, bezpłatne warsztaty psychologiczne (szeroki zakres tematyczny adekwatny do zgłaszanych potrzeb) oraz nasz nowy projekt Kręgi Kobiet – Kręgi to siostrzeństwo, spotkania w gronie kobiet, z intencją bycia razem, dzielenia się. To intymność, otwieramy się przed sobą z zaufaniem i wzajemnym szacunkiem. To czas na uważność i słuchanie. Kręgi to także forma zadbania o siebie, kiedy za drzwiami zostawiamy swoje troski dnia codziennego.
TO BYCIE TU I TERAZ. Naszą misją to możliwość poznania i inspirowania Polaków przez Polaków. Zbudowanie płaszczyzn do wspólnych projektów, rozwoju, przedsiębiorczości, szerzenia kultury i tradycji polskiej. Obecnie działamy w 7 osobowym teamie – formalizujemy się jako Verein (stowarzyszanie), przy patronacie Konsulatu RP w Koloni jak również dzięki lokalnym władzą miasta Emmerich am Rhein. Jeżeli jesteś „Nas” ciekawy, a może również TY chciałbyś współtworzyć to miejsce, koniecznie skontaktujcie się z nami poprzez e-mail: [email protected] lub poprzez stronę FB Polonijne Centrum Przedsiębiorczości Integracji i Rozwoju – czekamy tam właśnie na Ciebie!


Zacznijmy od drugiego członu: Polonijna Sabina wspiera rodaków na Wyspach Owczych na możliwie każdej płaszczyźnie:
– dzięki znajomości języka farerskiego służy pomocą i jest w stałym kontakcie z biurem imigracyjnym na Wyspach Owczych, pomaga mieszkańcom ale też polskim turystom, którzy przyjeżdżają na wyspy.
– wspiera Polaków w charakterze tłumacza w szpitalach i ośrodkach penitencjarnych,
– oferuje pomoc dla miejscowej Polonii w nawet najbardziej prozaicznych sprawach jak wizyta u lekarza czy rozmowa z pracodawcą, aż po bardziej skomplikowane, jak pomoc w uzyskaniu emerytury dla Polaka, co nie było prostą sprawą, ale zakończoną sukcesem,
– jest inicjatorką i współorganizatorką spotkań polonijnych dla kobiet na Wyspach Owczych comiesięczne spotkania mają na celu pielęgnację polskich tradycji i kultury,
– aby jeszcze bardziej ułatwić Polakom integrację Farerczykami, Sabina założyła Instytut Polski – Farerski, organizację charytatywną, której zadaniem jest właśnie aktywizacja polsko-farerskich relacji, przybliżając również Farerczykom polską kulturę i tradycję,
– zorganizowała też całą zbiórkę dla Ukrainy, jednocząc w pomocy Polaków Wyspach Owczych i Farerów,
– jest współautorką pierwszego polskiego ilustrowanego przewodnika po Wyspach Owczych
Wyspy Owcze z pierwszej ręki który otrzymał nagrodę polskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Podróżników Globtroter za najlepszą publikację o tematyce podróżniczej w 2020 i Nagrodę Magellana w 2021 jest również założycielką klubu morsowego Polskie Morsy na Wyspach Owczych”drzwi jej domu są zawsze otwarte, dla każdego, kto potrzebuje wsparcia czy po prostu rozmowy. Nie na darmo nazywa się jej dom “Polskim przystankiem na Wyspach Owczych”.
Przy Polonijna można myślę skreślić już znak zapytania. Czy jest osobowością?
„Wrzucenie na głęboką wodę” – może być świetną nauką pływania, niestety równie ryzykowną co efektywną. Sabina nie kalkulowała, lata temu opuściła wygodne miejsce w Polsce i teraz lokalizacja jej telefonu wskazuje mały punkcik na Atlantyku.
Wydawało się, że jest ona w tej grupce szczęśliwców, dla których ta radykalna nauka pływania daje najlepsze możliwe efekty – szczęśliwy dom, dwójka dzieci, szybkie opanowanie języka, praca w szkole-bez problemu wypłynęła na powierzchnię… Niestety… od wypłynięcia na powierzchnię do bezpiecznej przystani był jeszcze kawałek, a wokół, na próżno było szukać koła ratunkowego… O pozornie szczęśliwym małżeństwie można przeczytać już tylko przewracając kartki pamiętnika… przeszkoda, ta okazała się jednak tylko wyjątkowo wysoką falą, tuż za nią majaczył w oddali widok bezpiecznego lądu. Fala ta wielu zatopiłaby pod swoim ciężarem, Sabinie odebrała tylko część siły,które już za chwilę mogło odbudować łapiąc się przepływającej obok drewnianej deski. Deska ta symbolizuje, nowy dom. Duży kredyt, pozwolił jej na kupienie uroczego domku z pięknym widokiem, złapała nowy oddech. ,,Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze” – mówi przysłowie. Prawdopodobne zwarcie, spowodowało, że miejsce, które miało być jej ostoją, zostało tylko kolejną historią zapisaną, tym razem już w nadpalonym pamiętniku. Dom spłonął doszczętnie, Sabina po raz kolejny w życiu została bez niczego, daleko od bliskich. Ląd jest daleko, siły wyczerpane, koła ratunkowego brak… wielu uległoby siłom niezależnym od nich i powoli bezwładnie oddało swój los nurtowi płynącej wody. Są jednak ludzie, których można nazwać OSOBISTOŚCIAMI… którzy idą na dno, tylko po to żeby się od niego mocno odbić! Zgadnijcie o kim mowa – tak, Sabina dopłynęła do lądu. Każda pokonana fala to jak kolejny element zbrojeniowy ludzkiego fundamentu nazywanego charakterem. Ta podwalina zwana dalej doświadczeniem pozwoliła jej na rozpoczęcie budowy ścian- nowy dom, otwarcie biznesu turystycznego, wydanie przewodnika,wybór do zarządu pływackiego, zostanie przewodnikiem górskim, wejście na Kilimandżaro, stworzenie linii kosmetyków inspirowanych Wyspami Owczymi, otwarcie sklepu internetowego, a przede wszystkim stanie się tym kołem ratunkowym dla innych ludzi, którego jej samej w pewnym momencie brakowało – duże zaangażowanie się w pomoc uciekającym przed wojnom ludziom z terytorium Ukrainy… (i można tak bez końca)… a najlepsze jest to, że coś mi się wydaje, że to tylko pierwsze piętro jej “domu”.
Potraktujcie powyższe jako rekomendację z załączonym CV na wysokie stanowisko (takim przecież jest Polonijna Osobowość).


Znacie Petera Nowaka? Na pewno jakiegoś znacie, bo na świecie żyje ponad ćwierć miliona Nowaków, z czego w samej Polsce 3560 z nich ma na imię Piotr ,, Peter” I chociaż na pewno każdy z nich jest wyjątkową i niepowtarzalną osobowością, lecz na tytuł Osobowość Polonijna Roku zasłużył ten jeden, który po przeprowadzce przed 24 laty z zachodnich Niemiec do Berlina…znany jest środowisku polonijnemu jako Peter Nowak. Urodził się w Poznaniu a do Niemiec przyjechał jako 15-latek. Od wielu już lat pracuje intensywnie zarówno zawodowo jak i społecznie, pomagając innym w karierze oraz realizacji różnorakich indywidualnych potrzeb. Jest ekspertem w wielu dziedzinach, ale głównie w zakresie państwowych systemów ubezpieczeń zdrowotnych. Przez wiele lat pracował jako Senior Account Manager w niemieckiej kasie chorych BKKVBU. Dzięki niemu powstało pierwsze w Berlinie polskojęzyczne CallCenter. Uzasadniał i udowadniał swoim niemieckim pracodawcom i partnerom, jak ważne jest dotarcie do klientów z polskimi korzeniami w ich ojczystym języku w reklamie czy doradztwie. Jako członek Senackiej Rady ds. Migracji i Integracji w Berlinie był łącznikiem między urzędnikami i politykami Senatu i zwykłymi mieszkańcami stolicy. Tych ostatnich motywował do zaangażowania społecznego i politycznego, by wzmocnić demokrację. Peter jest w zarządzie Stowarzyszenia Polskich Handlowców i Przemysłowców BERPOL, którego celem jest wspieranie współpracy gospodarczej między Polską a Niemcami oraz promowanie kontaktów między podmiotami gospodarczymi obydwu krajów. Dzięki bogatemu binacjonalnemu networkowi stowarzyszenie to wspiera swoich członków na wielu płaszczyznach, umożliwiając im start i ułatwiając funkcjonowanie gospodarcze.

Działa na wielu polach, zorganizował już sporo wydarzeń zarówno w skali światowej (organizując na przykład w Berlinie międzynarodowy Kongres 60 Milionów w roku 2019, którego celem było wspieranie i jednoczenie Polaków i Polonii na całym świecie) jak i lokalnej (pomagając między innymi organizować imprezy mikołajkowe dla najmłodszych przedstawicieli polskiej społeczności). Od wielu lat Peter Nowak zaangażowany jest w działania na rzecz polskiej społeczności w Niemczech. Łączy ludzi, oferuje im kontakty i wsparcie. Jego silną stroną jest optymalna dawka optymizmu połączonego z realizmem. Skonfrontowany z trudnym do osiągnięcia celem zastanawia się, jak a nie czy da się go osiągnąć. Przyjaciele i znajomi twierdzą, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych: „Jeżeli wykorzystałeś już wszystkie dostępne możliwości i nadal ci się coś nie udaje, poradź się Petera, on na pewno coś wymyśli.”

Pomimo, iż wyjechał z Polski jako nastolatek, swoją ojczyznę nadal nosi w sercu i przyczynia się do rozpowszechniania dobrego imienia Polonii i Polaków w świecie. Za swoje zaangażowanie w projekt tablicy pamiątkowej w dzielnicy Berlin-Charlottenburg, upamiętniającej walki Wojska Polskiego o Berlin został odznaczony Polskim Krzyżem Czynu Frontowego 1 i 2 Armii Wojska Polskiego 1943-1945. W ostatnich tygodniach jest bardzo zaangażowany w działania na rzecz Ukrainy. Niesie pomoc ludziom w napadniętym przez Rosję kraju, osobiście dostarczając do szpitali wypełnione sprzętem, apteczkami i lekami karetki pogotowia. We wszystkich tych poczynaniach wspiera go jego żona, Marzena Nowak, laureatka ubiegłorocznej nagrody Osobowość Polonijna Roku imienia Edyty Felsztyńskiej. Wzajemnie dają sobie wsparcie i natchnienie. Peter miał ogromny udział w powstaniu Stowarzyszenia Polki w Berlinie. Jest współautorem dwujęzycznego poradnika „Polka w Berlinie – Pierwsze kroki i nowe szanse”, projektu zainicjowanego i koordynowanego przez Marzenę. Z ich działalności, która splata się w nierozdzielną całość, korzyści czerpie wielu Polaków w Niemczech i w ojczyźnie.

Tę miłość do ludzi i do Polski, do języka ojczystego i zarazem do europejskiej idei integracji udało im się zaszczepić u dwójki wspaniałych dzieci. Jeżeli więc tytułem Osobowość Polonijna Roku honorowani są działaczki i działacze wyróżniający się działalnością na rzecz Polonii i Polski, Peter Nowak zasługuje na ten zaszczyt ze wszech miar.


Grzegorz Sala, od lipca 2017 r. pełni funkcję Konsula RP w Dublinie, I radcy – kierownika Wydziału Konsularnego i Polonii Ambasady RP w Dublinie. Od 5 lat daje się poznać miejscowym środowiskom polonijnym z jak najlepszej strony, inspirując i biorąc aktywny udział w niezliczonej liczbie wydarzeń polonijnych na terenie całej Irlandii. Cechuje go duża otwartość, pozytywna energia i wysoki poziom empatii. Nie do przecenienia pozostaje prezentowana przez konsula dbałość o współpracę i utrzymywanie bliskich kontaktów z Polonią, jak również dyspozycyjność konsula we wszelkich sprawach i inicjatywach. Bardzo wspiera wydarzenia wzmacniające i konsolidujące Polonię w Irlandii, projekty pielęgnujące język polski, dbałość o historię i tradycję Polski poza granicami kraju.

Organizuje i wspiera projekty krzewiące patriotyczne postawy, m.in. we współpracy ze szkołami polonijnymi, których jest w Irlandii ok. 60 i do których uczęszcza ok. 6,5 tyś. polskich dzieci i młodzieży. We wrześniu 2020 r. język polski został też wprowadzony jako dodatkowy język do systemu nauki w irlandzkich szkołach średnich (j. polski można też zdawać na irlandzkiej maturze). Co jest ogromnym sukcesem i ukoronowaniem starań wielu lat, w tym konsula Sali. Konsul był inicjatorem i koordynatorem publikacji.


Kierownik Ukraińsko-Polskiego Centrum Edukacji i Nauki Donbaskiego Państwowego Uniersytetu Pedagogicznego w 2020 roku, z udziałem ambasadora nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w Kijowie Bartosza Cichockiego. W 2021 roku Centrum odwiedziła wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska. Z inicjatywy Oleny Kolhan Uczelnia rozpoczęła naukę języka polskiego jako kurs do wyboru studenta. W 2021 roku pod kierunkiem Oleny Kolhan student 1 roku Wydziału Filologicznego Danił Rewucki zajął 1 miejsce w konkursie koszulek Fundacji „pomóc Polakom na Wschodzie ” «Projekt: Norwid”. Dzięki działalności Centrum nauczyciele i studenci uczelni uczestniczyli w 3 międzynarodowych projektach edukacyjnych realizowanych przez Ambasadę RP na Ukrainie. W 2021 r. Projekt Oleny Kolhan został zwycięzcą w konkursie Ukraińsko-Polskich projektów Ministerstwa Młodzieży i Sportu Ukrainy „Cyfrowa przestrzeń edukacyjna:

Ukraińsko-Polskie doświadczenia”. Olena Kolhan – PhD, członek rady naukowej czasopisma «Dydaktyka polonistyczna» (Uniwersytet Rzesxowski), posiada ponad 60 prac naukowych.


Absolwentka -AWF w Warszawie ( kierunek pedagogika specjalna ) Absolwentka – Papieski Uniwersytet Laterański. Tłumacz na poziomie ministerialnym. Inicjatorka -Spacerujemy, zwiedzamy, pomagamy podczas zwiedzania Rzymu, były zbierane środki na pomoc chorym Polskim dzieciom przebywającym w szpitalu w Rzymie. Licencjonowany przewodnik po Rzymie i Watykanie. Wewnętrzny przewodnik Watykanu. Wolontariuszka ARVAS w szpitalu onkologicznym IFO. Autorka książki – przewodnika „Z Mirellą w Wiecznym Mieście„. Prowadzę kanał YouTube Spacer po Rzymie z Mirellą Bagdzinską, Mirella jest od lat bardzo zaangażowana w działalność Polonijną. Współpracowała i współpracuje z wieloma stowarzyszeniami, organizacjami i grupami. Prowadziła wiele koncertów w Rzymie oraz akcji charytatywnych dla dzieci ze szpitala Bambino Gesu’ ( Dzieciątko Jezus).

Wrażliwa, skromna, zawsze chętna do pomocy i profesjonalna.


Czynny literat – ostatnią książka wydana w listopadzie 2020 ( Pocztówka z Pere Lachaise) ukaże się w lipcu tego roku. Najdłużej pracujący bez przerw dziennikarz polski w Wielkiej Brytanii. Angażuje się społecznie ( wigilie dla bezdomnych, rozmaite zbiórki i wszelką możliwą pomoc) Promotor polskich artystów w Wielkiej Brytanii. Założyciel (2006 roku)pierwszej polskiej akademii dla dzieci i młodzieży. Współpracuje ze środowiskami polonijnymi z różnych części świata. Służy zawsze wsparciem i pomocą i jak mówią niektórzy niemożliwe załatwia od ręki na cuda trzeba chwilę poczekać. Single father sam wychowujący troje chłopców.


Od 15 lat działa na gruncie polonijnym. W 2007 tworzyła i do dziś prowadzi charytatywnie polską bibliotekę i centrum kulturalne Biblary w Dublinie. Organizuje spotkania autorskie, warsztaty, zajęcia dla dzieci, konkursy i flagowe wydarzenie: Festiwal Literacki „O’Czytani”. W Polsce związana od 2004 roku z mediami: tygodnikiem „Echo” w Sieradzu oraz jako zastępca red. nacz „Faktu Ostrowskiego”. Po wyjeździe do Irlandii przez 5 lat pełniła funkcję redaktor naczelnej Polskiej Gazety w Dublinie, a następnie pracowała jako korespondentka portalu Londynek.net. Od 2019 r. pracuje w fundacji Barka for Mutual Help w Dublinie, pomagając Polakom i obywatelom innych krajów UE którzy napotkali trudności w Irlandii, w powrotach do domów. Na co dzień wspiera osoby bezdomne, uzależnione, długotrwale bezrobotne i z problemami mentalnymi w dostępie do świadczeń i usług oraz motywuje do podejmowania leczenia i wychodzenia z bezdomności. W 2017 roku zdobyła wyróżnienie w konkursie „Wybitny Polak w Irlandii” za całokształt działalności. Działa ponadto w Zarządzie „Forum Polonia” oraz jest członkinią Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. W życiu prywatnym matka dwójki nastolatków. Propagatorka czytelnictwa, języka polskiego i Polski w Irlandii. Jej pasją jest dziennikarstwo – szczególnie społeczne.


Siostra Martyna Proszek Sł. NSJ do Rzymu przyjechałam w sierpniu 2005 roku do posługi w kościele św. Stanisława BM jako organistka i do posługi w domu przy różnych obowiązkach. W maju 2006 roku zorganizowałam zapisy do chóru. Na pierwszą próbę zgłosiło się około 10 osób i w ten sposób zaistniał chór, który po kilku latach przyjął nazwę Gaudium Poloniae. Pierwsze występy miały miejsce w naszym kościele. W ciągu kolejnych lat osób w chórze przybyło i w 23 osobowym składzie śpiewaliśmy przez jakiś czas. Równocześnie powstawały schole dziecięce, w 2007 roku pierwsza Schola wystąpiła na Festa dei Popoli przy Bazylice na Lateranie, ale ciągła rotacja dzieci nie pozwalała na utworzenie stałej grupy. Dopiero w 2015 roku, dzięki rodzicom, którzy podjęli się w miarę systematycznie przywozić dzieci na próby, powstała SUPERSCHOLA. W naszym wspólnym dorobku, przy dobrej współpracy z członkami Chóru i rodziców dzieci z SuperScholi, mieliśmy okazję wykonać wiele koncertów. Co roku braliśmy udział w Festa dei Popoli przy Bazylice Santa Maria Maggiore, przez wiele lat śpiewaliśmy w różnych kościołach Rzymu: na via Merulana, w Santo Spirito, w Santa Maria della Consolazione, w Domu Polskim na via Cassia, w Bazylice Laterańskiej, w sanktuarium Divino Amore, a także podczas pielgrzymki Polaków do San Giovanni Rotondo i oczywiście w naszym kościele i auli Św. Jana Pawła II, dając koncerty kolędowe, patriotyczne i okolicznościowe. Braliśmy udział w koncertach charytatywnych organizowanych przez Polonijne Stowarzyszenia Bancarella, Le Rondini, Polska w Sercu, na festynach i podczas pielgrzymek. Dwukrotnie, w roku 2018 i 2019, chór Gaudium Poloniae i SuperSchola brali udział w Festiwalu Cantate Inni con Arte organizowanym przez Diecezję Rzymską i Radiopiù.

Od 2017 co roku (podczas pandemii online) bierzemy udział w Festiwalu Sacred Roots Fest organizowanym przez Stowarzyszenie ARPRO współpracujące z Accademia di Romania w Rzymie.       W 2011 roku śpiewaliśmy podczas czuwania w przeddzień Beatyfikacji Jana Pawła II na Circo Massimo. W 2014 roku podczas wizyty Ojca Świętego Franciszka w kościele Św. Stanisława BM wraz z chórem przygotowaliśmy muzyczną oprawę uroczystości. Wydaliśmy trzy płyty CD – Kolędowe, Patriotyczne i Utwory Sakralne. Podczas pandemii, Chór i SuperSchola dwukrotnie brali udział online w festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie, gdzie Chór zajął 3 miejsce w kategorii chórów. W tym roku ponownie zostaliśmy zaproszeni do udziału w festiwalu Sacred Roots Fest, na którym zaśpiewamy polskie pieśni liturgiczne. Ostatnio zorganizowaliśmy koncert Wdzięczności z okazji jubileuszy ks. Rektora Pawła Ptasznika i Ks. Administratora Jana Główczyka. Niestety dziewczęta z SuperScholi wyrosły, ale powstało z niej nowe dzieło: zespół instrumentalny. Jest to moją ogromną radością. Właśnie ten zespół instrumentalny ubogacił ostatni koncert. Najmłodsze dziewczęta stworzyły duet wokalny. Czasami pomagam muzycznie naszej Katolickiej Polskiej Szkole (np. ułożyłam dla nich hymn). Mamy też kilkanaście nagrań na kanale YouTube. Przez te wszystkie lata praca z tymi ludźmi dawała mi satysfakcję, radość ze wspólnych spotkań i śpiewania, a także ubogacała nas wzajemnie i nieustannie pobudzała do nowych działań.


Już od kilkunastu lat działa na rzecz Polonii w UK. Organizuje rożnego typu wydarzenia m.in. sportowe, aby integrować tutejsza Polonię. Jest człowiekiem Rady Administracyjnej w polskiej parafii, Wiceprezesem Związku Podhalan w UK oraz brał czynny udział pomocy dla ludzi poszkodowanych wojną na Ukrainie. Przez ponad miesiąc bezinteresownie w swoim wolnym czasie pomagał podczas sortowania rzeczy. Wulkan energii, wspaniały przyjaciel, mąż i tata.


Od lat zaangażowana w pracy z młodzieżą, uwzględniającego różnorodność pochodzenia rodzin dzieci i młodzieży żyjącej w Niemczech jako potencjału społeczeństwa niemieckiego. Ogromna potrzeba zwrócenia uwagi na Migrantów i Migrantki zaprowadziła Joannę w szeregi rady integracyjnej miasta Dorsten. Joanna podkreśla w swoim zaangażowaniu politycznym fakt , że Polki i Polacy to mało widoczna grupa wielkiej pracowitej i wzbogacanej życie społeczne Migracji. Z potrzeby serca i z potrzeby udzielenia głosu wspaniałym , aktywnym kobietom NRW zaczerpnęła Joanna pomysł utworzenia Stowarzyszenia „Wir sind für uns da – Polki NRW e.V.” W ramach jej pracy w stowarzyszeniu urodziło się wiele pomysłów uwidaczniających Polki jako silna społeczność cudzoziemska w Niemczech. „Jesteśmy tu dla nas – Polki NRW e.V.” – Stowarzyszenie opowiada się za udostepnieniem Polkom dostępu do aktywnego życia politycznego i społecznego zwraca uwagę na fakt , jak ważne są własne korzenie po „przesadzeniu”.

Propaguje wspieranie się wzajemne kobiet na emigracji. Joanna tworzy projekty ukazująca obecność kobiet w życiu społecznym na co dzień i nie tylko od święta, ( spacer w sukienkach ) ukazująca wspólnotę kobiet bez konkurencji, wspólnotę wzajemnie się wspierającą w dostępie do uczestniczenia w życiu społecznym na emigracji. W życiu politycznym Niemiec brakuje reprezentacji Migrantek, Polek stad też jej zaangażowanie polityczne w radzie integracyjnej. Na co dzień brakuje jej czasu na kawę z przyjaciółką, ale zawsze można liczyć na jej pomoc czy słowo wsparcia. Wzruszają ja trudności innych, tych którzy nie wystartowali z plecakiem wielu szans, tych z rodzin nie funkcjonujących, tych wykształconych, a trwających w niedobrze płatnych sektorach pracy w Niemczech. Zna to uczucie, bo i ona musiała studiować jeszcze raz tu w Niemczech. Obecnie cieszy ja prężność polskich kobiet ich energia. Ona sama wie najlepiej, że nic nie przychodzi nam na obczyźnie łatwo i że widoczność kobiet trzeba sobie wypracować. Joanna pracuje interkulturalnie z założenia. Demonstracyjnie – podkreśla ideę, w która wierzy – ideę pomijania różnic, a idee świętowania wspólności. I tak powstają projekty łączące kobiety wielu narodowości. Zawodowo niestrudzony pedagog na pełnym etacie a czas po pracy, to czas dla innych kobiet, matek, czas spotkań tworzenia projektów to czas na porady dla rodziców dorastających dzieci. Absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach wydziału Pedagogiki i Psychologii, absolwentka Uniwersytetu Essen Duisburg – zakończonego wyróżnieniem za pracę w temacie dwujęzyczności w kontekście pracy socjalnej.

(2002) Personal – Business Coach EUROPEAN Business- Ecademy.


Jest osobą działająca polonijnie, której na sercu leży integracja środowisk polonijnych, promocja kraju i kultury. Swoją artystyczną twórczością promuje polskie dziedzictwo kulturowe, pokazuje bogatą tradycję naszego kraju i popularyzuje we Włoszech postacie i wydarzenia historyczne związane z Polską, które pozostawiły istotny i trwały ślad w dziejach kultury europejskiej i światowej. Upowszechnia wiedzę o polskiej myśli politycznej i wkładzie naszego kraju w rozwój demokracji na świecie. Niepowtarzalny styl malarki nawołuje do głębokiego i zakorzenionego podsumowania Ojczyzny, oznaczona zgodnie z tradycją, w kontekście rodzinnym i religijnym. W 1997 roku malarka wzięła udział w wystawach zbiorowych sztuki sakralnej w Palazzo Barberini w Rzymie oraz w Koloseum w 1998. W 1999 wygrała pierwszą nagrodę w konkursie pt.: „Morze” w regionie Marche. W 2005 roku opracowała 4 okładki, a w 2007 roku jej ilustracje zostały opublikowane w książce pt.: „Jezus światłością świata” autorstwa A. Men. Malarka od 30 lat mieszka w Rzymie, gdzie ukończyła Akademię Sztuk Pięknych, jedną z newralgicznych i epokowych uczelni artystycznych we Włoszech. To tutaj w Wiecznym Mieście uczestniczy aktywnie w organizowanych spotkaniach promujących naszą tożsamość narodową. Jej obrazy pokazywane są na koncertach i spotkaniach organizowanych w Rzymie, jak również on-line. Współpracowała z Fundacją Ars Activia, Stowarzyszeniem Polska w Sercu, oraz organizacją Spotkania Polonijne. Jest obecna i wspiera inicjatywy stowarzyszeń: Insieme, Le Rondini, Polonus, Szkoła Polska przy Ambasadzie RP w Rzymie, Videopyja. O jej obrazach pisały portale; Polonijna Agencja Informacyjna PAI, POLONIA TVP.PL oraz Nasz Świat. Twórczość artystki promuje wydarzenia narodowe jak i postacie wielkich Polaków zasłużonych dla Ojczyzny. Wśród nich jest cykl obrazów ,,Śladami Stolic Polski” oraz ,,Spuścizna pontyfikatu Jana Pawła ll”. Nie lada wyróżnieniem jest uczestnictwo artystki w renomowanej wystawie w Pałacu Królewskim w Monza koło Mediolanu, której opiekunem jest powszechnie znany i ceniony włoski kurator sztuki; Vittorio Sgarbi. Niedawno artystka nawiązała współpracę z Uniwersytetem w Padwie, który to na przełomie roku 2022/23 celebruje 800 – tną rocznicę założenia. Warto przypomnieć że to właśnie na Uniwersytet w Padwie przybył na studia w 1552 roku nasz wielki poeta, Jan Kochanowski (obraz z tej okazji w załączeniu). Halina Skroban podjęła również współpracę z Akademią Zamojską, gdzie z kolei przygotowuje się do Wystawy Narodowej z okazjii Święta Niepodległości. 15 lipca w Galerii w Rzymie odbędzie się długo oczekiwany prywatny wernisaż artystki, dedykowany kobietom pod szlacheckim tytułem: „Donne, storia e storie tra sacro e profano” ( „Kobiety, historia i historie między sacrum et profanum” ). Zdaniem artystki „Sztuka ma być pięknem, które podnosi duszę na poziomy wyższego przeżywania emocji i bycia. Po prostu ma nas uszlachetniać”. Niewątpliwie działalność malarska naszej rodaczki spełnia rolę edukacyjną, a w pewnych kontekstach historycznych przybiera rolę misji.

Z pewnością Halina Skroban swoją twórczością zostawi niezatarty znak dla przyszłych pokoleń i pamięci oddanej swojej Ojczyźnie.


to niekwestionowany lider społeczny i polonijny w Manitobie. Działacz Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół Winnipeg od ponad 40 lat, w latach 2000-2021 niezmienny prezes tej organizacji. Pomysłodawca i organizator Polskiego Festiwalu „Dni Sokoła” w Winnipegu, Młodzieżowego Klubu Sportowego Sokoła. Od 2010 r. Marian Jaworski pełni funkcję Dyrektora Regionalnego na Centralną Kanadę Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Organizuje i koordynuje spotkania polonijne i dyżury konsularne w siedzibie Sokoła. Aby uratować Radio Polonia Winnipeg przed zamknięciem, organizacja kierowana przez Mariana Jaworskiego – Sokół Winnipeg -przejęła administrację i finansowanie radia. W 2021 roku Marian Jaworski uratował przed sciągnięciem z anteny retransmisję Mszy świętej. Po negocjacjach z kościołem, środowiskiem polonijnym, diecezją St. Boniface i stacją radiową CKJS, Msza święta jest nadawana z kościoła Św. Andrzeja Boboli w Winnipegu. Zawodowo od 2007 r. asystent posła Rządu Federalnego Kanady, obecnie asystent Ministra Infastruktury prowincji Manitoba. Dzięki pracowitości, zaangażowaniu i wiedzy zawodowej skutecznie zabiega o polskie sprawy i granty na wszystkich szczeblach władzy.

Za swoją działalność w marcu 2010 roku Marian Jaworski został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. W 2018 roku otrzymał Order Odrodzenia Polski z rąk Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy oraz odznaczenie kanadyjskie „Queens Dimond Jubilee”. W 2022 roku uhonorowany przez Związek Sokolstwa Polskiego Zaszczytną Odznaką Sokoła, a przez Urząd Kombatantów i Osób Represjonowanych medalem Pro Patria.

Marian „Wszystko Zrobi” Jaworski to przykład prawości i szlachetności, wierności ideom i troski o bliźniego, zapału i bezinteresownej pracy społecznej.


Jest psychologiem klinicznym oraz współzałożycielem organizacji charytatywnej Polskie Centrum Pomocy Rodzinie w Edynburgu- (Szkocji) (PCPR)Szko działającej od 2009 roku. W PCPR prowadzi konsultacje indywidualne, telefon zaufania, porady przez skype, poradnictwo online i punkt interwencyjno- konsultacyjny dla par i małżeństw. Jest również współzałożycielem Szkoły Sobotniej im. Jana Pawła II w Edynburgu w Szkocji. Posiada wiele wyróżnień i podziękowań za realizacje celów opiekuńczo-wychowawczych i wdrażanie programów profilaktyczno-edukacyjnych wśród dzieci i ich rodzin. Diana Nowak- Zegadło bierze udział w seminariach naukowych, debatach oraz konferencjach w kraju i za granicą. Działalność pozarządowa to praca w samorządach lokalnych i w sektorze Organizacji Pozarządowych. Jest kreatorką społeczności lokalnej, promotorem zdrowego stylu życia, animatorka obrony praw człowieka i godnego życia w rodzinie i w społeczeństwie. Współpracuje z brytyjską służbą zdrowia- National Health Service (NHS), Konsulatem Generalnym RP w Edynburgu, szkocką policją urzędami oraz wieloma innymi organizacjami. Prowadzi staże oraz kształci młodych psychologów na początku ich kariery zawodowej.

Diana Nowak-Zegadlo jest Chartered Psychologist i Clinical Psychologist o spec. Psychologia Kliniczna oraz Seksuologia Kliniczna. Jest Mecenasem Kultury, Laureatem Konkursu WYBITNY POLAK w SZKOCJI – nagrodzona w 2015 roku za realizacje celów i zadań statutowych organizacji oraz za pracę na rzecz naszych Rodaków mieszkających w UK . W 2022 została Ambasadorem Biznesu za promowanie przedsiębiorczości na świecie i odnoszenie wybitnych sukcesów sferze biznesowej, a podczas gali otrzymała statuetkę- Gwiazda Biznesu 2022. Jest współautorem książki- „Inspiracje Polek i Polaków na świecie”.


Są ludzie dobrzy, do których się lgnie, by ogrzać się ich ciepłem i przyjaźnią. Są ludzie przedsiębiorczy, którzy obracają w złoto wszystko, czego się dotkną. Oraz tacy, którzy emanując wewnętrzną energią potrafią porwać innych i stworzyć coś z niczego.

Ale naprawdę rzadko się zdarza, by te wszystkie ważne cechy skupiły się w jednej osobie. Takim człowiekiem jest właśnie Bartosz Lisowski, który potrafił zjednoczyć Polonię w Liverpoolu i pomaga jej każdego dnia. Nie zna słowa „niemożliwe”, a wokół siebie potrafi zgromadzić ludzi z rozmaitymi talentami i pokierować nimi, jako naturalny, charyzmatyczny lider. Gdy rok temu okazało się, że w 450-tysięcznym Liverpoolu, w którym mieszka 20 tysięcy Polaków, nie ma nikogo, kto prowadziłby systemowe wsparcie dla potrzebujących rodaków, Bartosz Lisowski działa w swoim stylu. Wyszukuje mieszkających w mieście najbardziej rzutkich, przedsiębiorczych Polaków i wraz z nimi zakłada stowarzyszenie Polskie Merseyside, które od pierwszego dnia zaczyna organizować profesjonalne i darmowe wsparcie prawników i księgowych dla potrzebujących. Doraźna akcja przeradza się w stałe dyżury, a inicjatywa zaczyna się błyskawicznie rozwijać. Bo po raz pierwszy znajduje się jeden człowiek, który chce wsłuchać się w prośby Polonii w Liverpoolu i w swoim notesie potrafi od razu odnaleźć właściwe telefony i uruchomić znajomości. Do siedziby stowarzyszenia Polskie Merseyside – wynajętej za własne pieniądze członków założycieli organizacji – codziennie przychodzą nie tylko potrzebujący pomocy, ale i ci, którzy chcieliby włączyć się aktywnie w działalność polskiej społeczności. Już w ciągu pierwszych tygodni działania powstaje bezpłatna polska biblioteka, a potem prężnie działający Polski Klub Czytelnika.

Bartosz znajduje Polaków z wykształceniem anglistycznym, którzy prowadzą kursy językowe dla tych rodaków, którzy mają problemy z najprostszą komunikacją w urzędach, instytucjach, u lekarza, ale i tych, którzy chcą przenieść język na wyższy poziom, by znaleźć lepszą pracę. W Polskim Merseyside swoje forum odnajdują polscy przedsiębiorcy, zawiązuje się Polski Klub Podróżnika i ruszają jednodniowe wycieczki do ciekawych miejsc w okolicy – prowadzone w języku polskim. Polskie Merseyside szybko staje się miejscem jednoczącym dużą emigrację polską, domem kultury, centrum pomocy, miejscem spotkań Polaków. Okazuje się, że takiej instytucji bardzo tu brakowało. Jako szef Polskiego Merseyside Bartosz codziennie odbiera steki telefonów od rodaków na emigracji. Dzwonią z problemami, prośbą o radę, interwencję, pomoc językową albo wsparcie prawne. Bartosz pomaga, przekazuje kontakty, załatwia bezpłatne wsparcie wszystkim potrzebującym. Przy 3 Polskim Merseyside działa już stały dyżur prawnika, specjalisty od ubezpieczeń, kredytów hipotecznych, a nawet Polski Klub Morsa, który szybko zyskuje ponad 400 członków! Bartosz wraz z Polskim Merseyside organizuje kolejne integrujące rodaków polskie imprezy i pikniki polonijne.

Na ostatnim zorganizowanym przez niego Rodzinnym Pikniku Polonijnym w Liverpoolu spotkało się i bawiło ponad 2000 osób. I to nie tylko Polaków – do wspólnego spotkania udało się zachęcić także Anglików i pokazać im polską kulturę. W mieście mieszka wiele młodych mam, które mogłyby już wrócić do pracy, ale czasem brakuje im choć jednego dnia po to, by napisać i rozesłać CV, albo umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Dlatego jedną z pierwszych inicjatyw Bartosza Lisowskiego w stowarzyszeniu Polskie Merseyside, jest stworzenie Klubiku Brzdąca, gdzie małe dzieci mogą pobawić się pod okiem profesjonalnej i kreatywnej polskiej opiekunki, a mamy w tym czasie dostają możliwość spotkania się, wymienienia doświadczeń, czy załatwienia najpilniejszych spraw. Bartosz stworzył od zera sieć klubów piłkarskich dla polskiej młodzieży w całym UK, bo dostrzegł, że w Anglii – ojczyźnie futbolu, polskie dzieciaki nie mają fachowej opieki trenerów w ojczystym języku. Przebojowość i energia zawadiacko uśmiechniętego Polaka z Liverpoolu imponuje włodarzom brytyjskiego sportu. Jednym telefonem potrafi zorganizować spotkanie nastoletnich polskich piłkarzy z najbardziej utytułowanym trenerem piłkarskim świata – Jürgenem Kloppem, warsztaty trenerskie z pierwszoligowymi szkoleniowcami brytyjskimi, czy indywidualne konsultacje ze znanymi nad Tamizą każdemu dziecku bohaterami Premiership. Na efekty nie trzeba długo czekać – wychowankowie Bartosza Lisowskiego idą jak burza od sukcesu do sukcesu, wzmacniając piłkarską kadrę zawodowych klubów polskich i brytyjskich. A zamiast kojarzących się z „Piłkarskim pokerem” działaczy, polonijna młodzież piłkarska w Anglii ma młodą, pełną wiary i entuzjazmu kadrę trenerską, z którą można porywać się na najbardziej ambitne cele, mając ufność w mądre i nowoczesne metody, uwzględniające indywidualny rozwój osobisty każdego z młodych piłkarzy. Poza tym Bartosz, jako oficjalny skaut PZPN, wyszukuje i walczy o Polskie talenty w UK. A jako dziennikarz Prawdy Futbolu opisuje najważniejsze polonijne wydarzenia sportowe. Bartosz Lisowski czuje misję, by zintegrować tutejszą Polonię. Podczas organizowanych przez siebie eventów polonijnych nie występuje jako niedostępny dyrektor w garniturze, ale pokazuje swój kolejny talent – jako fotograf wchodzi między ludzi i dokumentuje piękne momenty z ich życia. Porywa się także – z ogromnym sukcesem – na organizację zabaw polonijnych – Polonijnych Andrzejek, Sylwestrów, tematycznych zabaw dla dzieci. Bo mało co tak integruje ludzi, jak wspólna zabawa i polska muzyka. A jeśli ktoś nie umie tańczyć, czy grać na instrumentach? W stowarzyszeniu organizowane są kursy tańca i gry na gitarze. A jeśli na przeszkodzie w zabawie i integracji stoją kompleksy i nadwaga? Bartosz Lisowski bez namysłu podnosi telefon i po chwili powstają zajęcia zumby, aerobiku i 4 sesje z dietetyczką i psychologiem. Nie ma rzeczy niemożliwych. Jedno działanie pociąga za sobą drugie.

Z „niczego” powstaje coraz większa organizacja.

I wtedy Putin najeżdża Ukrainę i do Polski rusza fala uchodźców z Ukrainy. Bartosz Lisowski nie waha się ani chwili. Organizuje zbiórkę darów przeznaczonych do punktów recepcyjnych na polskiej granicy. Wiadomości z Polski są alarmujące. Brakuje wszystkiego. Ale 20-tysięczna polska społeczność Liverpoolu, choćby i najbardziej ofiarna, ile mogłaby dać? Bartosz Lisowski załatwia do transportu darów jedną małą ciężarówkę, obawiając się nieco w duchu, czy uda się ją zapełnić niezbędnymi rzeczami… Na jego hasło Polacy z emigracji ruszają na pomoc. Już pierwszego dnia niewielka siedziba Polskiego Merseyside błyskawicznie zapełnia się po sufit darami i środkami medycznymi. Okazuje się, że o akcji zorganizowanej przez Polaków dowiadują się też Anglicy. Mieszkańcy Liverpoolu palą się do wsparcia uciekających przed wojną rodzin bohaterskich ukraińskich żołnierzy. A pomoc dla Ukrainy w Liverpoolu prowadzi tylko… Bartosz Lisowski i Polskie Merseyside. Organizacja, stworzona z własnych środków przez kilku społeczników, która działa wówczas zaledwie od pół roku… W ciągu 24 godzin Polskie Merseyside staje się centrum pomocy dla Ukrainy w całym regionie. Kolejne 3 tygodnie to prawdziwy „chrzest bojowy” i wyzwanie logistyczne, któremu nie każdy by podołał. Telefony nie milkną. Przed siedzibą tej małej polonijnej organizacji policja musi kierować ruchem i zamknąć fragment ulicy, bo liverpoolskie organizacje charytatywne, szkoły, szpitale i tysiące zwykłych ludzi, napływają jak rzeka, przynoszą tony ubrań, środków czystości, kosmetyków, zabawek, materacy, pościeli, żywności dla niemowląt. Lokalny oddział BBC prowadzi relacje na żywo i chwali doskonałą organizację. Bo w ciągu kilku godzin Bartosz Lisowski, wraz ze współzałożycielami Polskiego Merseyside, wynajmuje cztery ogromne magazyny pod Liverpoolem, negocjuje z lokalnym oddziałem Amazona darmowy wynajem kilkudziesięciu furgonetek do przewozu darów, wyznacza liderów do pracy z setkami zgłaszających się wolontariuszy, którzy muszą dziesiątki ton darów segregować, pakować na palety, odpowiednio oznaczać, owijać nieprzemakalną folią, ładować do podstawionych tirów (w sumie do Polski z Liverpoolu wyjechało blisko 50 samochodów ciężarowych z darami, TIR-y zabrały 1200 palet o wartości ok. miliona funtów). Cała akcja jest transparentna, na bieżąco prowadzone są rozliczenia, a na Facebooku Polskiego Merseyside prowadzone są live’y i podawane komunikaty dla armii wolontariuszy. Polonijna organizacja, która jeszcze niedawno zajmowała się pomocą prawną dla potrzebujących Polaków, wspierała dzieci i emerytów, z dnia na dzień stała się znana w całym regionie, przeszła na komunikację także po angielsku, bo dla tysięcy ludzi stała się ważną platformą wsparcia bohaterskiej walki Ukraińców z najeźdźcą zza wschodniej granicy. Kiedy do Liverpoolu docierają pierwsze rodziny z dziećmi z Ukrainy, Bartosz błyskawicznie załatwia tłumaczy, zabiera ukraińskie rodziny na najpotrzebniejsze zakupy, finansuje im ubrania, środki pierwszej potrzeby, a na koniec wciska każdemu w rękę po 100 funtów.

Bo wie, że tak trzeba… 5 Podczas akcji pomocy Ukrainie do maleńkiej siedziby Polskiego Merseyside pielgrzymują lokalni politycy i dziennikarze. Polska społeczność wreszcie została zauważona. To nowy rozdział. Ta akcja będzie w przyszłości procentować i pozwoli Polakom w Liverpoolu stać się równoważnymi partnerami we współpracy z lokalną społecznością, w której przyszło nam żyć… A tymczasem Bartosz Lisowski wraca do organizowania bieżącego wsparcia dla Polonii, bo przecież wojna nie unieważniła trudnych, codziennych spraw, problemów mieszkaniowych, podatkowych ani innych problemów lokalnej polskiej społeczności. Już bez kamer i newsów w dziennikach, jego Polskie Merseyside nadal wspiera Polaków, a telefon Bartosza znają wszyscy. Bo to jeden z nielicznych ludzi, który odbiera zawsze i nigdy nie odmawia pomocy. Sprawdził się w najtrudniejszej próbie i wiadomo, że można na nim polegać jak na Zawiszy.

Bartek jest naszą Osobowością Polonijną!


Dominika zawodowo zajmuje się koordynacją zamówień międzynarodowych. W swojej pracy jest ceniona za pracowitość i kompetencje. Pomimo pełnowartościowego życia zawodowego i rodzinnego zawsze znajduje czas i energię na działalność twórczą i wydawniczą. Pisze własne teksty prozatorskie i poetyckie, a także wspiera polonijnych pisarzy w procesie wydawniczym, dzieląc się z nimi swoją wiedzą na temat wszystkich etapów powstania książki. Jest niesamowicie otwartą i życzliwą osobą, która nigdy nie odmawia pomocy. Jest kobietą, która swoim zapałem napędza skupione wokół niej środowisko artystyczne. Z jej inicjatywy cały czas powstają różne projekty literackie: tomiki, wierszy i zbiory opowiadań. Jej pomysłowość nie zna granic. Nie zatrzymuje się, dopóki nie zrealizuje zadania, choćby kosztem nieprzespanych nocy. Jest dowodem na to, że przy właściwym nastawieniu i zaangażowaniu można efektywnie współpracować z polskimi autorami rozsianymi po całej Europie, a przecież nic nie wiąże Polaków na emigracji bardziej niż wspólny język (dosłownie i w przenośni).


Mam 46 lat, od 2002 r. mieszkam, w Porto Sant Elpidio z mężem i 3 dzieci. Od 19 lat pracuje w fabryce butów. Moje hobby to śpiew, od najmłodszych lat uczestniczyłam na różnych występach szkolnych, zawsze byłam aktywna. We Włoszech często swoim głosem uświetniam różne imprezy organizowane przez Polonię lub szkoły m.in. karnawał, msze święte na cmentarzu wojskowym w Loreto oraz imprezy szkolne. Udzielam się w kościele, śpiewam we Włoskim chórze już od 10 lat. Przez 4 lata do momentu wybuchu Covid-19 prowadziłam pieśni na mszy polskiej i różnych uroczystościach do chwili obecnej w Loreto na cmentarzu polskim. Współuczestniczę w różnych uroczystościach ze szkołą polską Anders śpiewem i recytacją. Zorganizowałam obiad wraz ze szkołą Anders I associazione Polovers z uczestnictwem rodzin polsko- włoskich i Konsulem Panią Kristiną Gorajski. Jestem Polką, od wielu lat żyjąca we Włoszech i bardzo leżą mi na sercu sprawy Polonii i Polski. Jestem wszędzie tam, gdzie mnie potrzebują i mogę pomóc. Z daleka od kraju integracja polonii i współudział we wszystkim co polskie to dla mnie ważny element mojego życia.

W duchu patriotyzmu wychowuję też moje dzieci, z zachowaniem wszystkich naszych polskich tradycji narodowych.


Rocznik 1949, mieszka od 35 lat w Berlinie; jest uznaną działaczką polskiej opozycji demokratycznej. Od początku pobytu angażuje się w sprawy Polski i Polonii – przede wszystkim w zakresie problemów politycznych (Solidarność, pojednanie polsko-niemieckie, walka o demokrację, społecznych (prawa kobiet, młodzieży, dzieci, uciekinierów, osób nieheteronormatywnych) i kulturalnych (tropienie i pielęgnowanie śladów polskości, nauczanie polskiego i etyki, integracja, inkluzja, tolerancja). Jest pisarką, publikowała książki zarówno w Polsce, jak i w wydawnictwach emigracyjnych, w tym w okresie stanu wojennego w paryskiej Kulturze. Jako dziennikarka współpracowała z mediami polskimi, polonijnymi, niemieckimi, w tym do roku 1989 z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa. W latach 1984-1985 założyła i prowadziła wspólnie z G. Ziętkiewiczem Niezależny Polski Magazyn Telewizyjny w Berlinie; Insel – Wyspa. W roku 1994 założyła i przez 18 prowadziła Polsko- Niemieckie Towarzystwo Literackie WIR, które organizowało festiwale i wydarzenia kulturalne, takie jak Polsko- Niemiecki Statek Literacki. Towarzystwo WIR wydawało te ( tak samo zatatuowane czasopismo dwujęzyczne, którego Slaska była główną redaktorką). Od 10 lat Slaska prowadzi bloga na tematy społecznokulturalne, w którym codziennie o północy publikuje wpis własny lub jednego ze współpracujących autorów (współpracuje z 350 osobami) – ewamaria.blog. Wydaje książki o tematyce polonijno- berlińskiej. Zyskała wielki rozgłos walcząc o zachowanie grobu profesora Aleksandra Brücknera. Brała udział w organizacji Marszu dla Aleppo w roku 2015-2016. Pracowała jako wolontariuszka, opiekując się uchodźcami arabskimi podczas kryzysu uchodźczego w roku 2015, a obecnie od początku wojny Rosji z Ukrainą pracuje w komitecie pomocy dla uchodźców ukraińskich w Berlinie. Jest od wielu lat legendą Polonii berlińskiej. W wieku 73 lat jest nadal bardzo aktywna w wielu obszarach (życia, szczególnie tym politycznym, kulturalnym i społecznym – jest przykładem dla wielu z nas.

Zob.:

https://ewamaria.blog

http://www.wir-edition.de/ewa…/ewa%20maria%20slaska.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Maria_Slaska

https://polkopedia.org


Działalność polonijna w Holandii:
– Odwiedzanie i dbanie o polskie cmentarze wojskowe.
– Poszukiwania prywatnych grobów polskich żołnierzy którzy zostali w Holandii po wojnie i zgłaszanie ich do Instytutu Pamięci Narodowej.
– Pomysłodawca akcji „Ocalić od zapomnienia”.
– Pomoc potrzebującym Polakom w różnych sytuacjach życiowych.
– Organizowanie spotkań oraz uczestnictwo w różnych imprezach polonijnych.
– Pomoc w promowaniu polskich grup polonijnych związanych z historią, sportem itp.
– Jednoczenie Polaków w Holandii.
– Prowadzenie portalu na Facebooku o historii polskiego wojska w Holandii i Belgii.


ma 34 lata. Jest aktywną na rzecz kultury polskiej na Wileńszczyźnie. Na co dzień pracuje jako choreograf przy ośrodkach kultury w Mariampolu i Czarnym Borze. Prowadzi zespoły taneczne „Hałas”, „Kropelki”, i „Malwy”. Jest miłośniczką folkloru. Taniec to jej pasja. Przygodę z tańcem rozpoczęła przed 26 laty jako tancerka w zespole pieśni i tańca ludowego „Zgoda” i trwa do dziś. W wolnym czasie prowadzi różne zajęcia edukacyjne dla dzieci i dorosłych osób. Mówi „Taniec nie zna wieku i nie ma konieczności się wstydzić wieku, który jest zawsze odpowiedni do tańca”. Krystynę również wiele łączy z nieformalną grupą na Facebooku „Polska Szkoła Wirtualna na Litwie”. Ostatnio jej dwa zespoły taneczne „Hałas” i „Kropelki” upiększyły uroczystość podsumowującą projekt „Droga do Wolności”, która się odbyła w siedzibie Ambasady RP na Litwie. Nie da się ukryć, że jej uczniowie również biorą aktywny udział w różnych projektach, konkursach, które są organizowane przez „Polską Szkołę Wirtualną na Litwie”. Krystyna nie tylko sama się angażuje w różnego rodzaju projekty, ale również inspiruje tancerzy zespołów do udziału.

Uważam, że Krystyna zasługuje na miano Osobowość Polonijna Roku im. Edyty Felsztyńskiej.


W imieniu całej polskiej społeczności tanecznej i nie tylko, chcę zgłosić najlepszego kandydata do takiej właśnie pięknej nagrody. Nominuje Wojtka Potaszkin do konkursu „Osobowość Polonijna Roku im Edyty Felsztynskiej”. Uważam ze jest on doskonałym kandydatem. Prowadzi Akademie Tańca „Wojtek Potaszkin Dance Academy” która znajduje się w Dublinie. Przez wiele lat Wojtek był nieprzerwanym mistrzem Irlandii w tańcu towarzyskim. Jest jedynym sędzia turniejowym tańca towarzyskiego w Irlandii z licencja federacji WDSF (World DanceSport Federation), jedyna federacja tańca która jest częścią World Games i jest rozpoznawalna przez komitet Olimpijski. Reprezentuje Irlandie na największych światowych parkietach jako sędzia. Nasi młodzi tancerze Breakdance już są przygotowywani by w przyszłości reprezentować Irlandie na olimpiadzie, jako że Breaking jest nowym olimpijskim sportem. Oboje moich dzieci łącznie ze mną uczęszczają na zajęcia z Tańca Towarzyskiego i Tańca Latynoskiego od ponad 3 lat. Panuje tam wspaniała atmosfera, uczęszcza bardzo dużo dzieci z polskich rodzin, ale również i z innych krajów i oczywiście Irlandii. Akademia współpracy z największymi polonijnymi grupami w Irlandii jak na przykład: Pokazy na festiwalach sieci sklepów ‘Mróz’. Bliska współpraca medialna z największym polskim radiem w Irlandii ‘Hello Irlandia’.

Nasza Akademia przez ostatnie 10 lat wychowała mistrzów krajowych i międzynarodowych w każdej kategorii wiekowej, od lat 4ech, przez seniorów do profesjonalistów. Podróżujemy ze szkolą po całym świecie reprezentując Irlandie na największych i najbardziej prestiżowych turniejach i pokazach świata. Co roku, przez ostatnie 9 lat, gościmy tancerzy i sędziów z całego świata na naszym, najbardziej prestiżowym turnieju tańca w Irlandii ‘The DanceComp’. Akademia została nagrodzona przez stacje radiowa 98fm Dublin jako najlepszy klub sportowy Dublina w 2019 roku. Nagroda została ogłoszona i wręczona na oficjalnej gali w fabryce Guinessa. Od tamtej pory ten coroczny plebiscyt nie odbył się ponownie ze względu na pandemie Covid-19, ale gdy powróci – Akademia na pewno ponownie weźmie w nim udział.

Dołączam linki do Facebooka, Instagrama I stronę internetowa:

http://www.wojtekdance.com/
https://instagram.com/wojtek_potaszkin

https://www.facebook.com/wojtek.potaszkin

https://www.facebook.com/WPDanceAcademy/
https://youtube.com/channel/UCQEKtyPazgjqwHe8cIBZUAQ

Wojtek Potaszkin świetnie dogaduje się ze swoimi tancerzami tymi małymi i dużymi. Dzieciaki go kochają, ma do nich świetne podejście, którego niestety wielu trenerom brakuje. Bardzo ciężko pracował na to co osiągnął. Taniec to jego największa pasja.

Cieszymy się ze możemy być częścią tej cudownej Akademii.


Od prawie dwóch lat z sukcesem tworzy audycję „Śniadanie w Dallas” w Dobrym Radiu. Do swojego programu zaprasza Polki i Polaków mieszkających w różnych krańcach świata, dając im przestrzeń na podzielenie się ze słuchaczami i słuchaczkami inspirujących historii z życia. Dzięki audycji Ludmiła promuje swoich gości, przybliża im nowe ojczyzny oraz pokazuje jak dobrze Polki i Polacy radzą sobie za granicą. Ludmiła jest również osobą, która z ogromnym zaangażowaniem działa społecznie. Organizuje zbiórki WOŚP, angażuje się w pomoc uchodźcom zarówno na granicy z Białorusią jak i Ukraińcom. Z odwagą podejmuje trudne tematy i nikomu nie odmawia pomocy, zarażając przy tym pozytywną energią.


Ma 37 lat. Pracuje jako nauczycielka muzyki, prac i technologii, jest wychowawczynią IVG klasy w polskim gimnazjum im. Ludwika Narbutta w Kolesnikach w rejonie solecznickim na Wileńszczyźnie (Litwa). Jest aktywną działaczką na rzecz Polonii na Litwie. Angażuje się w działalność społeczną, organizuje wiele konkursów dla uczniów szkół polskich na Litwie i poza granicami. Wielu z nich jest zorganizowanych za pomocą nieformalnej grupy „Polska Szkoła Wirtualna na Litwie”. Są to między innymi: Międzynarodowy konkurs „Z nutą dla mamy” (2020 – 2021, 2021 – 2022), Międzynarodowy konkurs „EKO JAJKO” (2021 – 2022).

Podziękowania, dyplomy i wyróżnienia od różnych organizacji świadczą, że Bożena jest aktywną, oddaną swej pracy i pasjom osobą. Uważam, że zasługuje na miano Osobowość Polonijna Roku im. Edyty Felsztyńskiej.


Urodziła się w Poznaniu a do Berlina przyjechała w 2003 roku. To kobieta „orkiestra”: jest matką, znana artystką, architektką, redaktorką i aktywistką. Ukończyła Wydział Architektury na Politechnice Poznańskiej oraz studium magisterskie Energy, Environment & Sustainable Design w Architectural Association w Londynie. Od wielu lat prowadzi wykłady na całym świecie na tematy poświęcone zagadnieniom architektury, aspektów społeczno- kulturowych miast czy ekologii. Ma na swoim koncie mnóstwo działań: organizuje koncerty, wystawy, demonstracje, opracowuje kampanie, tworzy grafiki, pisze teksty, otrzymała również wiele nagród. W 2013 ukazała się książka w dwóch tomach „Wind Power for the World. The Rise of Modern Wind Energy“ i „Wind Power for the World. International Reviews and Developments“ (wyd. Pan Stanford, Singapur, 2013), której była współredaktorem (z Prebenem Maegaardem i Wolfgangiem Palz). W jej życiu twórczym dzieje się bardzo dużo, trudno będzie w tym opisie ująć jej cały dorobek, dlatego skupię się na najważniejszych punktach z jej życia. Anna jako artystka wystawia swoje prace na indywidualnych i grupowych wystawach, w Niemczech, Polsce i również na świecie. Tworzy sztukę zaangażowaną, zajmuje się tematami feministycznymi, społeczno- politycznymi, stereotypami i religią. Posługuje się wieloma formami wyrazu, od rysunku, malarstwa i video po net- art czy performance. Jej ilustracje i grafiki publikowane są w wielu mediach drukowanych i cyfrowych. Jako redaktorka pisze o architekturze i designie dla polskich magazynów jak „Architektura- murator“, „Architektura & Biznes“ czy „Czas Kultury“.

Jest członkinią kobiecego studio projektowego Sinus_3, którego działalność obejmuje architekturę, ekologię i zagadnienia projektowania przestrzeni publicznych, posługując się różnymi formami sztuk wizualnych, video i performance. Współpracuje z duńskim centrum energii odnawialnych Folkecenter for Renewable Energy przy projektach dotyczących zrównoważonego rozwoju. Była redaktorką naczelną magazynów „VOX Design” i „re:design“. Była też członkinią zespołu muzycznego „The Curators” (muzyka improwizowana). W Berlinie razem z Jackiem Slaskim prowadziła Galerię ZERO, w której odbyło się wiele wystaw, koncertów i happeningów, prezentujących artystów zarówno z Polski, Niemiec jak i ze świata. Galeria ZERO powstała w celu promocji polskiej sztuki w Berlinie.

Działalność aktywistyczna Anny Krenz to połączenie sztuki i polityki. Aktywnie angażuje się w projekty dotyczące feminizmu, praw kobiet oraz mniejszości w Berlinie i w Polsce. Ona jest nie tylko przeciwko (dyskryminacji, niesprawiedliwości, zakłamaniu) ale i za – tworzy alternatywy. Jak mówi, „nie wystarczy być przeciw”. Dlatego wprowadziła sztukę do aktywizmu. Jest założycielką kolektywu „Dziewuchy Berlin”, nieformalnej grupy polskich aktywistek, które organizują demonstracje i akcje solidarnościowe z kobietami z Polski, min. „Czarny Protest” czy „Global Scream“. Jest też inicjatorką Polonijnej Rady Kobiet+, w 13 krajach oraz autorką nowego polsko- niemieckiego „Traktatu o Dobrym Siostrzeństwie” i „Feministycznej Współpracy”.

Jeśli czegoś brakuje, Anna Krenz to stworzy!

Otrzymała wiele nagród takie jak np.: „Złote Sowy Polonii” w 2019 roku (za sztuki wizualne) a Kolektyw „Dziewuchy Berlin” został wyróżniony najważniejszymi nagrodami feministycznymi w Niemczech: „Feministische Green Pussyhat Preis” i „Clara Zetkin- Frauenpreis”. Wszystko jednak wymaga dużo pracy, poświecenie prywatnego czasu i niestety własnych pieniędzy. Aktywizm często odbywa się kosztem rodziny oraz zdrowia psychicznego i fizycznego. Ania po 6 latach, mimo wypadku na demonstracji i zagrażających życiu konsekwencji zdrowotnych, nadal jest aktywna i nie zamierza się wycofać. Wypadek nie zmienił jej nastawienia do działania, po niestety nieudanej rehabilitacji jednak wróciła na scenę i dalej działa na rzecz praw kobiet. Mimo wielu przeciwności losu, politycznych i aktywistycznych, mimo trudnej sytuacji prywatnej, nie zwątpiła w sens działania. Zapłaciła jednak za to wysoką cenę; jako samotna matka utrzymuje siebie i dziecko, pracując jako freelancerka.

Dla nas polskiej społeczności w Niemczech i za granicą jest przykładem, że jeżeli czegoś bardzo chcesz, to nie należy się poddawać. Prywatnie Ania jest bardzo przyjazna i niesłychanie pozytywna, jest wrażliwa i empatyczna. Jej mądrość, opanowanie i zrozumienie innych jednoczy ludzi wokół niej. Do życia podchodzi z odwagą i zaraża swoją postawą i społecznym zaangażowaniem inne kobiety. Przy niej czuje się „że można”.

Anna Krenz zasługuje i na tą nagrodę przede wszystkim za swoją działalność na rzecz kobiet na świecie!


To świetny biznesmen z branży finansów, nieruchomości i ubezpieczeń. Prowadzi własną firmę PMC PROTECS, oraz jest współzałożycielem Polskiego Merseyside, ale też wielki społecznik, który wspiera wiele inicjatyw polonijnych oraz osobiście angażuje się w wiele z nich. Polskie szkoły, organizacje polonijne, kluby piłkarskie, grupy morsów, grupy biznesowe, akcje charytatywne – Marcin „Wszystko” Całka nie odmawia pomocy nikomu. Czas, aby pokazać te działania całemu światu, gdyż jeśli wszyscy byśmy tak działali, to Polonia na świecie byłaby dużo silniejsza. Był organizatorem i współorganizatorem ogromnej akcji pomocy dla Ukrainy. akcja, w którą włączyła się również społeczność angielska. Zapełniono 3 magazyny, spakowano na 25 tirów i przekazano do Caritas Diecezji Świdnickiej i Warszawskiej.


Można wspierać Polaków decydujących się na emigrację na wiele sposobów i wszystko, co pomaga innym stanąć mocno na nogach jest ogromnie cenne. Piotr pomaga w sposób, za który nie przyznaje się nagród, nie ma fanfar i czerwonych dywanów. A jednak to, co robi, zasługuje na ogromne uznanie, o czym świadczą sukcesy osób, które spotkały Go na swojej drodze zawodowej. Jego misją jest pomoc Polakom, którzy biorą sprawy w swoje ręce i decydują się założyć własny biznes za granicą. Organizuje dla nich szkolenia offline i online dzieląc się swoją wiedzą z zakresu marketingu i sprzedaży. Bardzo mu zależy, by umiejętnie i mądrze rozwijali swoje biznesy oraz zdobywali lepsze stanowiska pracy. Wierzy, że każdy może robić w życiu to, co lubi i zarabiać przy tym godziwe pieniądze. By mógł nie tylko utrzymać siebie i swoich najbliższych, ale czuł się dowartościowany, doceniony i spełniony. A nie jest to proste, gdy największą przeszkodą jest język oraz odmienność kulturowa. Podczas swoich szkoleń przekonuje, że największą barierą w odniesieniu sukcesu jesteśmy my sami! Jeśli przełamiemy tę barierę oraz strach przed popełnianiem błędów, to każdy z nas jest w stanie osiągnąć swój upragniony cel. Nie musimy skazywać się na wewnętrzną emigrację i zadowalać się pracą, którą nam oferują, ale sami możemy decydować, co chcemy robić. Dlaczego jest tego taki pewien?

Bo sam przełamuje tę barierę na co dzień i uważa, że jeżeli jest w stanie tego dokonać, to inni też potrafią to zrobić.


Doradca z wielkim sercem ❤️!

Od wielu lat Anetta wspiera i pomaga emigranckim rodzinom w Niemczech, głównie polskojęzycznym w Berlinie. Jest kobietą, która posiada drugie imię „ANIOŁ”. Pracuje w Diakoniewerk Simeon jako doradca migracyjny, do swojej pracy podchodzi bardzo profesjonalnie, jest ambitna, sumienna i bardzo kompetentna oraz bardzo skupiona na tym co robi. Zawsze szuka najlepszego rozwiązania lub metody by zaradzić problemowi. Pomogła już wielu ludziom i wciąż pomaga. Wkłada w swoją pracę dużo serca, pomaga na wiele sposobów nie pozostając głuchą na prośby ludzi i problemy związane z przyjazdem do Niemiec. Jej empatia, wielkie serce i miłość do swojej pracy czynią z niej wyjątkową osobę! To zaszczyt współpracować z nią przy różnych projektach, jednym z większych to są regularne spotkania z polskojęzycznymi ekspertami pracującymi w niemieckich instytucjach i projektach w Berlinie, są to eksperci z wielu obszarów jak prawo pracy, bezdomność, nałogi, przemoc, zdrowie, edukacja, doradztwo zawodowe itp. Posiada ona nie tylko ogromne doświadczenie i wiedzę związaną z wykonywanym zawodem, ale też, dzięki wrodzonemu intelektowi, empatii i miłości z jaką pracuje jest nieocenionym ekspertem.

Działa również politycznie, wskazując urzędom jak i politycznym gremiom co należy zmienić i czym się zająć, tutaj walczy o naszą polską społeczność jak „LEW” jest jak to mówi powiedzenie „jak cię wyrzucą drzwiami, to wejdź oknem”. Prywatnie jest ciepłą przesympatyczną osobą, jest zawsze pomocna i można na niej polegać. Jest pełna humoru i zawsze uśmiechnięta. Można porozmawiać z nią na wiele tematów, jest bardzo mądra i każdy w jej towarzystwie czuje się wyjątkowo, tak! Anetta traktuje ludzi wyjątkowo i za to jej bardzo dziękuję!

Ta nagroda jest imienia wyjątkowej osoby dla wyjątkowej osoby działającej na rzecz polskiej społeczności za granicą, Anetta taką właśnie jest osobą i mam nadzieję, że to ona otrzyma, właśnie to wyróżnienie.


Wyemigrowała z Polski w 2011 roku, absolwentka DSWE we Wrocławiu, ukończyła pedagogikę specjalną ze specjalizacją Resocjalizacja. Obecnie mama 3 dzieci, pracuje jako nauczyciel wspomagający w szkole specjalnej oraz w przedszkolu z dziećmi że spectrum autyzmu. Inicjatorka i administratorka facebookowej grupy socjalnej “Hannoverowe Mamy”, którą to założyła w 2011 roku. Dziś grono to liczy 2540 matek mieszkających w stolicy Dolnej Saksonii. Tu właśnie toczą się dyskusje, które prowadzą do wymiany poglądów na przeróżne tematy. Dzięki grupie zawiązało się wiele przyjaźni, to również przewodnik dla nowo przybyłych kobiet, szukających informacji w sieci. To miejsce spotkań, integracji i dysputy kobiet, które pomiędzy wychowywaniem dzieci, pracą i obowiązkami, znajdują czas by opowiedzieć o swoich rozterkach związanych z trudem macierzyństwa. Malwina to znana w środowisku polonijnym osoba, chętnie promuje wszystkie inicjatywy polonijne i bierze w nich czynny udział. Dzięki jej apelom Hanowerowe Mamy wyszły w lutym i marcu 2021 roku na ulice Hanoweru , by wspierać strajki kobiet w Polsce.

Matka matek, bo tak ją nazywamy , propaguje i zachęca do wszelakiej działalności polonijnej, od uprawiania rzemiosła, usług handlowych i drogeryjnych po uczestnictwo w wydarzeniach kulturalno- oświatowych. Wspiera festyny charytatywne , środowisko społeczno- socjalne, atrakcje sportowe i rozrywkowe. Dzięki niej zrzeszone kobiety również licznie uczestniczą w przedsięwzięciach. Ma na swoim koncie organizację pomocy dla powodzian, zbiórkę darów dla uchodźców z Ukrainy, niesienie pomocy dzieciom z oddziału onkologicznego kliniki w Hanowerze, oraz pomoc i wsparcie udzielane rodzinom i członkom grupy.

Malwina to bardzo serdeczna i empatyczna osoba, która niesie pomóc osobom potrzebującym.


To, czego najbardziej nam potrzeba po przyjeździe do danego kraju, to rzetelnych informacji. Ktoś, kto poda rękę i poprowadzi we właściwym kierunku, dzięki czemu unikniemy kosztownych błędów, stresu, frustracji. Kto pomoże stanąć na nogi i wspierać w znalezieniu pracy, która pozwoli nie tylko na godne życie, ale i spełnienie zawodowe. Tą osobą jest niewątpliwie Anna Skiba. Pomocna, otwarta, serdeczna, wspierająca, mądra, z poczuciem misji. Jest przykładem kobiety, która od lat sukcesywnie wspina się po szczeblach kariery zawodowej piastując wysokie stanowiska menadżerskie, aż do pracy we własnej firmie tłumaczeniowo- doradczej. Dzięki znajomości realiów branży turystycznej oraz sieci kontaktów od kilku lat dzieli się swoją wiedzą ekspercką na blogu „Polka w Tyrolu”. Czytelnicy mają możliwość dotrzeć do informacji, których brakuje na innych portalach. A ponieważ biegle posługuje się j. niemieckim i współpracuje z podmiotami oraz instytucjami austriackimi, jej wiedza jest rzetelna i sprawdzona. Dzięki temu każdy, kto decyduje się na pobyt w Austrii, może bez niepotrzebnego stresu i obaw planować tam swoją przyszłość.


Z początkiem nastania pandemii wirusa COVID-19 założyła grupę na FB „Wiadomości wirusowe”. Codziennie o 9.00 rano robiła relacje live, pomagała nam Polakom w zrozumieniu co się dzieje. Zjednywała na każdej transmisji tysiące ludzi, którzy byli zagubieni, wystraszeni i zdruzgotani tym co się dzieje. W wielu domach i rodzinach tamten okres był, jakby nastąpił „koniec świata”. Nie każdy Polak zna język angielski a dzięki Pani Oli, Polonia w UK uniknęła paniki oraz problemów prawnych jakie dotknęły całą W. Brytanię, Europę i Świat. Dzięki jej tłumaczeniom, zbiorze informacji oraz pomocy w zrozumieniu ogłaszanych ustaw, praw, nakazów i zakazów, Polacy stali się spokojniejsi. Pomogła nam przebrnąć przez ten najgorszy czas. Organizowała na żywo różne warsztaty i spotkania np.: z osobami, które odniosły sukces na emigracji, aby zdopingować Polaków, tych co utracili swoje dorobki życiowe wraz z nastaniem pandemii do walki i wesprzeć ich w odbudowaniu wiary w przyszłość i założyć nowe biznesy, zacząć studia lub szkolenia. Dużo ludzi dzięki takim szkoleniom i wywiadom uniknęli problemów i depresji, po stracie np.: swojego dorobku. Dała nam coś najcenniejszego: WIARĘ. Darmowe kursy z j. angielskiego online pomogły też podczas lockdownu, spożytkować owocnie czas. Była gościem na „Konferencji Aktywnych Polek”, na której podzieliła się radą, stała się inspiracją i dała wiele wskazówek innym kobietom, jak np.: odnieść sukces w życiu. Jest zdobywczynią nagrody publiczności w plebiscycie „Woman in The Warld Awards 2020”. Pani Ola wciąż wspiera i pomaga Polonii. Kontynuuje cykl spotkań na żywo, na FB jest to cykl spotkań „Wiadomości Śniadaniowe”. Dzieli się wiadomościami z dziedziny polityki w kraju w którym żyjemy, sprawami związanymi z życiem na emigracji, sytuacją w Polsce, w Europie i na świecie.

Wyjaśnia ludziom zawiłe sprawy związane z opublikowanymi ustawami i rozporządzeniami, ogłaszanymi przez Rząd Brytyjski. Jest to bardzo dla nas Polonii potrzebne, dzięki tym informacjom jesteśmy świadomi tego co się dzieje w polityce UK oraz, że małymi kroczkami zbliżamy się do zjednania w siłę i powstania legalnie działającej mniejszości narodowej. Kilka tyg. temu Pani Ola została doceniona również przez Anglików i otrzymała oficjalne podziękowanie od NHS czyli Ministerstwa zdrowia za swój wielki wkład, pomocy dla Polaków oraz Rządowi W. Brytanii, podczas czasu pandemii, za prowadzenie grupy i strony na FB oraz relacjom na żywo w „Wiadomościach Wirusowych”. Wiadomości były przekazywane bez politycznych podtekstów, były zawsze zgodne z tym co znajdowało się na stronach rządowych, nigdy publicznie nie spekulowała ani nie robiła domysłów, jakie można było wyczytać w niejednym brukowcu dot. teorii spiskowych etc. Na koniec pragnę jeszcze napisać, że Pani Ola włożyła sporo pracy, energii oraz życia w pomoc nam Polakom na emigracji w UK. Nieraz robiła to kosztem własnej rodziny, wolnego czasu, prywatnego życia no i zdrowia. Jestem przekonana, że za jej kandydaturą do przyznania dla niej nagrody Osobowość Roku opowiedzą się tysiące Polaków. A od siebie dodam, iż nie znam jeszcze osobiście Pani Oli, nie jestem z nią spokrewniona ani w żaden sposób związana… jedynie tylko poprzez obserwowanie jej kanału z relacjami na żywo na jej stronie FB. Ja jako kobieta, Polka żyjąca tutaj w UK już ponad 16 lat, matka 3-ki dzieci, osoba niepełnosprawna zapewniam, iż Pani Ola dzięki swojej pracy i działalności uratowała moje życie, zdrowie oraz uchroniła mnie od niejednego problemu związanego z życiem w W. Brytanii w ostatnich latach, które nie były łatwe dla nas wszystkich.


Jest doskonałym przykładem osoby, która w całym swoim życiu promuje piękno polskiej kultury zarówno w kraju, jak i na obczyźnie. Urodzona w Londynie w 1966 roku, jest córką Polaków będących pierwszym powojennym pokoleniem emigrantów osiedlonych w Wielkiej Brytanii. Jej mama, Maura Kutereba była założycielką zespołu PiT Karolinka, który od 1978 roku kształci coraz to nowe pokolenia miłośników polskiego folkloru. Wychowana w duchu polskości i zafascynowana Mazowszem i Śląskiem. Jola od najmłodszych lat tańczyła i śpiewała w zespole Karolinka. W wieku 16 lat rozpoczęła kurs dla instruktorów polonijnych zespołów w Lublinie przy UMCSie oraz ukończyła studia taneczne w Wielkiej Brytanii. Jest autorką dwóch prac o polskim tańcu i zagorzałą propagatorką polskich tańców i tradycji wśród Anglików. Od 25 lat kontynuuje pracę swojej mamy jako kierownik zespołu, prowadząc szeroko zakrojoną działalność artystyczną obejmującą zespół podzielony na 4 grupy wiekowe, chór, grupę wokalną oraz zajęcia dla przedszkolaków. Przez 10 lat Jola udzielała się również w propagowaniu języka polskiego, prowadząc polską szkołę piątkową dla dzieci z mieszanych rodzin polsko-angielskich, umożliwiając młodym pokoleniom poznanie rodzinnych tradycji.

Zespół Karolinka ma doskonałą renomę zarówno w Polsce, jak i na obczyźnie. Jest regularnym uczestnikiem wielu przeglądów i festiwali (między innymi w 1993 roku Światowego Festiwalu Zespołów Polonijnych w Rzeszowie). Promocja polskiej kultury i polskiego folkloru jest najważniejszą wartością w życiu Joli i jej rodziny. Poprzez swoją pasję, energię i miłość do tańca, jak również umiłowanie Polski i jej tradycji Jola zainspirowała wiele pokoleń Polaków mieszkających na obczyźnie do bycia częścią polonijnej rodziny i do rozwijania polskiej kultury. Jej wieloletnia ciężka praca, talent, doskonałe wyniki oraz nieustająca wiara w rolę i powagę promocji polskiego folkloru, przyczyniła się do propagowania dobrego imienia Polski na obczyźnie, jak również do umocnienia się znaczenia i poziomu działalności polonijnej w umysłach i sercach wielu Polaków.


Bardzo trudno znaleźć słowa, które oddadzą ogrom pracy, jaki codziennie wkłada Joanna Szymańska na rzecz Polonii mieszkającej w Niemczech. Bardzo trudno zliczyć ilość działań i projektów, w które jest zaangażowana, bo sama ich lista zajęłaby kilka stron. Bardzo też trudno wybrać z nich te, które są najważniejsze, bo wszystkie są cenne i warte podkreślenia. Ale jedna rzecz można stwierdzić bez żadnych trudności – Joanna pomaga mądrze i patrzy daleko. A to, co nadaje kierunek jej działaniom i napędza Ją do dalszej pracy, to dwa przeświadczenia. Po pierwsze zawsze stała na stanowisku, że wspólnie możemy więcej zrobić. Dlatego stara się zachęcić do współpracy jak najwięcej osób. Należą do nich nie tylko Polacy, którzy bardzo chętnie wspierają Jej inicjatywy, ale również – co warte szczególnego podkreślenia – emigranci z innych krajów mieszkający na stałe w Niemczech tacy jak Turcy czy Ukraińcy. Joanna wychodzi z założenia, że skoro łączy nas wspólnota doświadczeń, możemy razem wypracowywać rozwiązania, czerpać od siebie nawzajem i unikać ewentualnych błędów. Dzięki temu jako Polonia możemy rosnąć, rozwijać się i dzielić się z innymi. Jej działania już przynoszą rezultaty co skutkuje otwieraniem się strony niemieckiej na nasze postulaty, problemy, tworzenie wspólnych projektów i wydarzeń.

Drugim aspektem jej działań to szukanie rozwiązań na poziomie systemowym. Po to, by można pomagać nie tylko jednostkom, ale jak najliczniejszej grupie Polonii w Niemczech. Do tego potrzebne było przedstawicielstwo w miejscach, gdzie zapadają decyzje dotyczące migrantów. To z Jej inicjatywy i dzięki jej zaangażowaniu powstała jedna lista i wszystkie kobiety które się na niej znalazły wygrały i weszły w struktury Rad Integracyjnych w Nadrenii Westfalii w wyborach 2020. Jest absolwentką Międzynarodowego Stypendium Parlamentarnego w Niemieckim Bundestagu. Przez wiele lat była związana z sektorem pozarządowym piastując stanowisko Dyrektorki Federacji FOSa. Obecnie Prezeska projektu Info-Forum- Polregio finansowanego ze środków Ministerstwa Dzieci, Rodziny, Uchodźców i Integracji Landu Nadrenia Północna – Westfalia. Trenerka STOP, doktorantka w Instytucie Nauk Politycznych w Aachen. Pasjonatka dobrej kuchni, sportu rowerowego, historii, kultury i polityki Wschodu, mama dwóch córeczek Zosi i Józefinki, żona Ioana. Dzięki jej strategicznemu podejściu, pracy, empatii, zaangażowaniu, kompetencjom, znajomością kilku j. obcych, wiedzy i doświadczeniu głos Polonii w tej części Niemiec nareszcie wybrzmiewa głośno, a nasze potrzeby są dostrzegane.

Buduje mosty, szuka płaszczyzn porozumienia. Jest jedną z nielicznych osób, które pomagają mądrze oraz dają nadzieję tym wszystkim, którzy tracą siły i wiarę w siebie w zderzeniu z emigracyjną rzeczywistością.


Myśląc o Edycie Wójcik uśmiecham się szeroko i przychodzą mi do głowy takie słowa, jak: zaangażowanie, oddanie, pasja i ciężka praca. Ale też dobroć, troska, zrozumienie, ciepło oraz mądrość. To takich ludzi, jak Ona, chcemy mieć zawsze przy sobie blisko. Pedagożka z 17 letnim doświadczeniem w pracy z dziećmi z autyzmem. Autorka książki, która właśnie podbija polonijny rynek w Wielkiej Brytanii. Wykładowczyni, ale również bizneswoman prowadząca wraz z mężem firmę odnoszącą sukcesy. Jest organizatorką spotkań dla kobiet w temacie zdrowia, piękna, poczucia własnej wartości. To dzięki Edycie Polki mieszkające na Wyspach poturbowane przez emigracyjne doświadczenia, zaczynają podnosić dotychczas opuszczone głowy i odważnie patrzeć w przyszłość. Zmieniła postrzeganie tysięcy kobiet na temat rozwoju osobistego, mentalnego i finansowego. Wspiera, motywuje, inspiruje przekonując, że zawsze można zacząć od nowa. Jej spotkania są pełne emocji, radości, śmiechu i łez.

To dzięki nim chcemy więcej przekonane, że damy radę. Dlaczego? Bo Ona w nas prawdziwie wierzy.


Dziękujemy serdecznie za wszystkie zgłoszenia!

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem, Państwa działalności i czujemy się zaszczyceni gościć Was w naszym Plebiscycie.

Mamy nadzieję, że w tym gronie wielkich i wspaniałych działaczy Polonijnych narodzi się współpraca i wymiana kontaktów.

Jako organizatorzy Plebiscytu życzymy powodzenia każdej zgłoszonej osobie.

Serdecznie wszystkich gratulujemy, cieszymy się razem z Wami.

A dla tych, którzy nie zdążyli swoich kandydatów w aktualnej edycjii, już teraz serdecznie zapraszamy na przyszłą edycję.

Bądź z nami na bieżąco i obserwuj przebieg konkursu na naszym profilu

👉 LINK na Facebooka

Tam możesz zagłosować poprzez „like” – polubienie 👍-
na wybranego przez Ciebie 
kandydata(ów)! 

Uwaga! Oficjalny post z nominacją kandydata(ów) do nagrody
na oficjalnym profilu

Na Facebooku
jest JEDYNYM miejscem, gdzie można oddać ważny głos.

Głosować można do 24 lipca 2022!

 

Zachęcamy do udostępnienia naszej strony w Waszych krajach, zależy nam na tym, by Polonia na świecie poznała nasz Plebiscyt, stworzony właśnie dla takich wspaniałych ludzi.

Dziękujemy ogromnie naszym sponsorom, bez których konkurs nie mógł by istnieć:

Senatorom RP
-Halina Bieda
-Wojciech Ziemniak

Kancelaria Prawa Polonii

PMC Protects- FB

BED PEGASO

-Teresa Ploch

 

Dziękujemy również naszym mediom, którzy z zaangażowaniem wspierają Plebiscyt Osobowość Polonijna Roku im. Edyty Felsztyńskiej.

Zapraszamy również do obserwowania strony:

👉 Spotkania Polonijne- FB


gdzie na bieżąco będziemy publikować informacje związane z naszymi inicjatywami i konkursem. 

Pozdrawiamy serdecznie i jeszcze raz życzymy wszystkim powodzenia ❤️